Recepcja – kluczowe miejsce wpływające na sprzedaż w Twoim salonie beauty

Recepcja – kluczowe miejsce wpływające na sprzedaż w Twoim salonie beauty

Pierwsze skojarzenia, jakie budzi recepcja w salonie beauty, to uśmiechnięta recepcjonistka, odbierająca telefony, odpisująca na maile, rezerwująca wizyty. Być może nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego, jak ważną funkcję pełni osoba, która jako pierwsza ma kontakt z Twoimi Klientami.

To jej aparycja, komunikatywność, sposób odpowiadania na zadane pytania, a także zachęcania do kolejnych wizyt, ma istotny wpływ na reakcje potencjalnych gości Twojego salonu. Nowy Klient dzwoniący, by umówić wizytę lub po prostu chcący zaczerpnąć jakiś informacji, zdany jest na kontakt z Twoją recepcjonistką. Jej rola to nie tylko zdawkowe: „Zapisałam Panią, do zobaczenia”, czy „W tym miesiącu już nie dysponujemy wolnymi terminami, mogę Pani zaproponować ewentualnie przyszły”.

Recepcjonistka powinna znać odpowiedź na niemalże każde pytanie

Należy zdawać sobie sprawę, że po drugiej stronie słuchawki jest człowiek, który szuka upewnienia, że to dobry pomysł, aby skorzystać z usług Twojego salonu, że masz rozwiązania na jego problem, że go rozumiesz i zrobisz wszystko, aby mu pomóc. Nierzadko dzwoniący chcą też uzyskać dodatkowe informacje dotyczące danej usługi. Dlatego to niezwykle ważne, by recepcjonistka było odpowiednio przeszkolona. Mimo, że sama osobiście nie wykonuje danych zabiegów, powinna wiedzieć na ich temat jak najwięcej.

Najczęstsze pytania dotyczą przebiegu usługi, tego jak wygląda np. zabieg medycyny estetycznej, ile czasu trwa, czy wymaga okresu rekonwalescencji, czy wystarczy jeden zabieg, czy konieczna jest cała seria, jaki jest koszt usługi, czy rozwiąże ona dany problem, przypadłość, jakich efektów można się spodziewać itp.

Klienci potrafią być kreatywni i bywają zaskakujący, lecz istnieje szereg pytań powtarzających się, które warto spisać. Wystarczy utworzyć specjalną listę z takimi pytaniami i odpowiedziami, do której recepcjonistka zawsze będzie mogła zajrzeć i przypomnieć sobie najważniejsze informacje.

Prezentacja korzyści, czyli jakim językiem mówić do Klienta

Mówiąc np. „Ten zabieg świetnie działa na zmarszczki”, raczej nie podziałasz na wyobraźnię Klientki. Formułując zdanie w ten sposób: „Zabieg ten jest niezwykle skuteczny. Niweluje zmarszczki, dzięki czemu Pani cera stanie się wygładzona i będzie wyglądała 10 lat młodziej” – zachęcasz, podajesz rezultaty i przytaczasz konkretną korzyść. Dostrzegasz różnicę? Warto też w rozmowie telefonicznej, która daje ograniczony czas na rzucanie argumentami i zbadanie potrzeb, podkreślić opinie innych Klientów, którzy z danej opcji korzystali.

Oto przykład: „ Z tego zabiegu korzysta u nas wiele Klientek, mających problem z przebarwieniami skórnymi i są bardzo zadowolone. Twierdzą, że po zabiegu ich skóra stała się znacznie bardziej jednolita i nabrała zdrowego blasku, dlatego mogę go Pani szczerze polecić”.

Liczy się Klient i jego potrzeby.
Jeśli go przekonasz do swojej usługi odpowiednimi argumentami,
atrakcyjnymi dla niego, nie będzie miał wątpliwości.

Bezpłatne konsultacje pomogą zbudować relacje.Przez telefon, nie widząc się z Klientem twarzą w twarz, ciężko jest zbadać jego potrzeby i zaproponować konkretne rozwiązanie. Jest to szczególnie utrudnione, zwłaszcza jeśli sam Klient nie wie jaki ma rodzaj skóry, czego potrzebuje i w jaki sposób można mu pomóc. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest zachęcanie do skorzystania z bezpłatnych konsultacji, do których recepcjonistka powinna namawiać i tłumaczyć, że tylko wtedy będzie można określić kondycję skóry i dobrać możliwie najlepszą kurację.

Jeśli Klient odwiedzi Twój salon, znacznie uprości się droga do jego zdobycia. Pozostaniesz o krok, od przekonania go, że znajduje się w dobrych rękach i że właśnie znalazł miejsce, w którym uzyska to, czego pragnie. Nic tak nie ułatwia zbudowania relacji, jak atmosfera zaufaniazrozumienia i odpowiedź na pytania nurtujące Klienta. Aby móc się wykazać na tym polu, konieczne są umiejętności recepcjonistki, która będzie w stanie skutecznie przekonywać do skorzystania z konsultacji i przyciągnie potencjalnego Klienta do Twojego salonu.

Prezentacja korzyści, czyli jakim językiem mówić do Klienta

Po zabiegu Klientka udaje się do recepcji, by go opłacić i ewentualnie zapisać się na kolejne wizyty. To idealny moment na zaproponowanie linii kosmetyków, idealnie dobranych do potrzeb jej skóry. Warto podkreślić tu ich działanie i unikalny skład, odmienny od tego, jaki możemy znaleźć w kosmetykach dostępnych w zwykłej drogerii. Tutaj również bardzo istotny jest język korzyści, poinformowanie o tym, że przy danym zabiegu należy skórę odpowiednio pielęgnować w domu.

Recepcjonistka powinna odznaczać się wysokim stopniem empatii oraz znajomością składników i działania danych kosmetyków. To od jej umiejętności sprzedażowych w dużej mierze zależy, czy Klient zakupi dany produkt. Szybka konsultacja z kosmetologiem, który potwierdzi skuteczność kosmetyków i utwierdzi Klienta o ich właściwościach, może okazać się pomocna.

Jasno określaj standardy

Diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego już po przekroczenia progu Twojego salonu, Klient powinien czuć się wyjątkowo. Niedostrzeżenie go, to największe faux pas. Recepcjonista powinna go powitać, wziąć od niego okrycie wierzchnie, zaproponować kawę lub herbatę i zaprosić do miejsca, gdzie będzie on mógł się zrelaksować, w oczekiwaniu na usługę. Jeśli zna jego imię, tym lepiej. To brzmi dobrze: „Dzień dobry Pani Anno, poproszę o płaszcz. Napije się Pani kawy, czy herbaty?”

„Dzień dobry. Proszę schować sobie płaszcz do szafy i tutaj zaczekać.” – to niekoniecznie brzmi dobrze.

Pamiętaj, że to od pierwszej wizyty Klienta w Twoim salonie i tego jak zostanie potraktowany, zależy to, czy do niego powróci i czy będzie polecał go innym.

 

„Nigdy nie ma się drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie.”

Co dalej?

Chcesz dołączyć do Beauty Coach Academy?

Zainwestuj w siebie, swój rozwój i swój biznes. Nie czekaj dłużej!

Zadzwoń do nas: + 48 795 008 408

Napisz: styl@justynabielenda.pl

Dowiedz się, jak zrobić ten pierwszy krok, by zmienić swoje życie!

Wypełnij formularz zgłoszeniowy – BIELSKO-BIAŁA, GDAŃSK, WARSZAWA, ONLINE >>> klik

Więcej info beautyrozwoj.pl

Planowanie i czas w branży Beauty

Planowanie i czas w branży Beauty

Dzisiaj chciałabym poruszyć ważny temat planowania i czasu. Jest on skierowany do profesjonalistów – Beauty, a także profesjonalistów innych branż dlatego, ze zagadnienia o których będę mówić, które będę poruszać mogą się również przydać osobom w innych branżach. 

Z jednej strony będzie troszeczkę specjalizacji jeśli chodzi o branżę Beauty, z drugiej strony będzie o zarządzaniu, z trzeciej strony będzie o rozwoju i motywacji. 

Moim marzeniem jest scalić branżę Beauty i stworzyć grupę profesjonalistów, które są zainteresowane porządnym, właściwym, konkretnym zarządzaniem w swojej firmie.

Zauważ problem

Na rożnych konferencjach bardzo często słyszę u dziewczyn, które prowadzą swoje biznesy, że mają mnóstwo różnych problemów. Nie tylko z kadrą, nie tylko z zarządzaniem ale z szeregiem działań, które możemy zaliczyć do obowiązków dnia codziennego. Dzisiaj chcę Tobie powiedzieć jak sobie z tymi problemami poradzić. 

Bardzo dużo osób w branży Beauty mówi, że nie może sobie poradzić z bieżącymi problemami. Jeżeli to jest osoba, która sama prowadzi swój biznes i ona albo jest sama w salonie, mówi, że nie mam czasu na wysłanie zusu, nie mam czasu na odbieranie maili, nie mam czasu dla rodziny, nie mam czasu na nic, tylko siedzę w gabinecie 12- 14 godzin. Jest tak, czy nie? Czy po prostu jesteś królową życia, boginią życia i masz czas na wszystko? 

Jeśli jest tak, jak powiedziałam na początku to kwalifikujesz się do tego, żeby chociaż przeczytać to co mam Ci do powiedzenia, bo być może pomoże Ci to w dalszym działaniu w Twojej firmie. 

Druga grupa ludzi to jest tak, która ma swój biznes, ma 2-3 pracowników i tutaj się też komplikuje, bo jeszcze oprócz tego trzeba tymi ludźmi zarządzać. Dochodzi delegowanie zadań, dochodzą te wszystkie inne czynności, które należny wykonać przy zatrudnianiu pracowników. 

Jest jeszcze inna grupa ludzi – taka, która w swoim zespole ma od kilkunastu do kilkudziesięciu ludzi. Tam to zarządzanie wygląda troszeczkę inaczej. Ja szerzej mówię o tym w moim kursie on-line po pierwsze „Wykonaj demakijaż swojego biznesu”, a potem „Osiągnij sukces z Justyną Bielenda”. Zapraszam Cię serdecznie – zapisać się na listę osób zainteresowanych kursem możesz poniżej.

Planowanie

Dzisiaj chciałabym porozmawiać o planowaniu. Co się dzieje, że nie możemy sobie poradzić z tymi wszystkimi zadaniami, które mamy na co dzień. Ktoś powie jest świetny kurs, jest świetna książka jak zarządzać czasem, No dobrze, ale Ty nie możesz zarządzać czasem. Czas jest ciągły, taki sam on stale płynie. Jeśli Ty budzisz się codziennie o 7 to masz tylko 24 godziny, żeby wykonać jakieś czynności. Czas się nie rozciągnie, czas się nie skurczy, nie możesz nim zarządzać. 

Jedyne co możesz zrobić to zarządzać sobą. 

Dobrze, to teraz powiesz, jak to wszystko zrobić, jak wykonać wszystkie zadania? Tu muszę gdzieś pojechać, coś załatwić, wykonać jakieś zabiegi, wysłać zusy, zorganizować spotkania…

Po pierwsze – zapisz na kartce, albo w swoim kalendarzu – wszystko co chcesz zrobić następnego dnia. To jest mega ważne. Pozwól, że podam Ci kilka przykładów takich właśnie zadań do wykonania: 

  • praca (mam swój salon lub pracuję u kogoś)

  • odbieranie maili

  • wyjście na lodowisko z dzieckiem

  • opłacić rachunki online

  • masaż refleksologia

  • obsługa reklamacji

  • obejrzenie seriali

  • FB 

  • spotkanie z przedstawicielem

Dlaczego nie udaje nam się wykonać wszystkich zaplanowanych zadań? Albo lecimy wg listy, która jest zaplanowana losowo lub wybieramy sobie zadania bez określonego porządku, przez co nie starcza nam czasu na wykonanie ich wszystkich. Chaos, który powstaje przeszkadza nam w wykonaniu wszystkich zadań.  Nie wykonamy czegoś i potem to zaczyna się nam nawarstwiać.

Chciałabym Ciebie zapytać co jest Twoim przeszkadzaczem i przeszkadza w realizacji Twoich codziennych zadań? Ja powiem tylko tyle To są zwykle osoby z Twojego bliskiego otoczenia: koleżanki z pracy: przychodzą, rozpoczynają rozmowę i w tym momencie Ty pozostawiasz swoje zadania do wykonania i dołączasz się do swojego przeszkadzacza. Co należy zrobić w takiej sytuacji? Odpowiedzieć grzecznie, możesz mi poprzeszkadzać, ale nie dzisiaj. Dziś mam bardzo ważny projekt do wykonania i po prostu muszę się nad nim skupić. 

Drugim przeszkadzaczem są wszystkie bodźce, które odbieramy z zewnątrz. Mamy je w telefonach, laptopach, czyli koncentrujemy się na tym, co nie trzeba. Wystarczy jedna sekunda – powiadomienie w mediach społecznościowych i już odrywamy się od naszej pracy. 

Jeśli nie zaplanujemy sobie pracy, to gwarantuję, że tylko losowy przypadek pozwoli nam wykonać wszystkie zadania z naszej listy do zrobienia. Pomyśl sobie jeszcze teraz jakie są Twoje inne bodźce, inne rozpraszacze, które powstrzymują Ciebie od osiągnięcia Twojego celu, wykonania wszystkich zadań z listy do zrobienia. 

Dobrze, to teraz zastanówmy się co zrobić z taką listą zadań do wykonania? Ja podpowiem CI rozwiązanie, które proponuje Brian Tracy . Jest to metoda, która może Cię wspomóc w określeniu porządku konkretnych działań. 

  • A – ważne – poniesiesz konsekwencje (wszystkie zadania, które jeśli ich nie wykonasz poniesiesz konsekwencje)

  • B – pilne/ważne (nie poniesiesz konsekwencji) – Chcę CI wytłumaczyć jedną rzecz – co to znaczy że coś jest ważne a co pilne? Ważna rzecz to jest ważna dla Ciebie, dla Twojej rodziny, dla tego wszystkiego co jest związane z Tobą, a pilne rzeczy – są to sprawy dla innych, pilne dla kogoś.

  • C – przyjemności

  • D – delegowanie – wszystkie rzeczy, które możesz zlecić komuś i nie musisz ich sama wykonywać.

  • E – eliminacja – musisz założyć, że znajdą się zadania, jakie będziesz musiała wyeliminować.

Żeby wykonać ten plan, żeby konsekwentnie określać kategorie poszczególnych działań/zadań fajnie znaleźć sobie od 1-3 nawyków, które fajnie wdrożą Ciebie i pomogą Ci jeszcze bardziej się zmobilizować i skupić na osiągnięciu swoich celów.

I teraz z godnie z tym, o czym mówiłam pokażę Ci jak po segregować poszczególne działania, które wypisałam powyżej:

  • praca (mam swój salon lub pracuję u kogoś) A

  • odbieranie maili B/D

  • wyjście na lodowisko z dzieckiem C

  • opłacić rachunki online A/B

  • masaż refleksologia C

  • obsługa reklamacji A/D

  • obejrzenie seriali 

  • FB B/C

  • spotkanie z przedstawicielem. D

Dobrze więc mamy określone grupy działań i jaka jest zasada ich wykonania? Nie robisz B póki nie zrobisz A. Nie zrobisz C dopóki nie wykonasz zadań B.

No dobrze, a teraz w dobie nowych technologii ktoś powie no ale kartki mnie nie interesują, poza tym kartki zawsze gubię, notes zostawiam w domu, chcę znaleźć nowe rozwiązania. 

 

Narzędzia i wsparcie

Możesz skorzystać z dostępnych narzędzi on-line do zarządzania zadaniami jak:

  • Asana,

  • Trello, 

  • Nozbe, 

 

Możesz również skorzystać z pomocy profesjonalnego wsparcia:

  • wirtualna asystentka – Jeśli jednak rzeczywiście próbujesz różnych metod planowania i zarządzania, ale mimo wszystko nie masz czasu na takie działania – możesz skorzystać z pomocy wirtualnej asystentki. Wirtualne asystentki są to zazwyczaj osoby, które świetnie znają środowisko pracy online, ale przede wszystkim pomagają wspierać Twoje działania na takich systematycznych, codziennych podstawach. 

  • agencje – są podobne do wirtualnej asystentki, jednak zwykle są to grupy ludzi, którzy wspierają w konkretnych, sprecyzowanych działaniach i zwykle mają szerszy zakres usług.

 

Podsumowując

To, co dzisiaj Tobie zaproponowałam w temacie zarządzania sobą to metoda Briana Tracy dodatkowo 2-3 nawyki, których opanowanie pomoże Ci w osiągnięciu celów. Najlepiej, żeby cel był związany z emocjami, bo emocje najlepiej napędzają nas do działania. Pokazałam Ci, jakich narzędzi możesz używać w swoim biznesie oraz gdzie szukać wsparcia swojego biznesu. 

To wszystko, co dla Ciebie przygotowałam na dzisiaj. Dziękuję Ci za przeczytanie ego wpisu. Jeśli uważasz, że może się on przydać Twoim znajomym, proszę prześlij go dalej. 

Justyna Bielenda

Co dalej?

Chcesz dołączyć do Beauty Coach Academy?

Zainwestuj w siebie, swój rozwój i swój biznes. Nie czekaj dłużej!

Zadzwoń do nas: + 48 795 008 408

Napisz: styl@justynabielenda.pl

Dowiedz się, jak zrobić ten pierwszy krok, by zmienić swoje życie!

Wypełnij formularz zgłoszeniowy – BIELSKO-BIAŁA, GDAŃSK, WARSZAWA, ONLINE >>> klik

Więcej info beautyrozwoj.pl

Koncepcje, które warto wdrożyć w ramach Employer Branding

Koncepcje, które warto wdrożyć w ramach Employer Branding

Dzisiaj chciałabym skupić się na przedstawieniu trzech koncepcji, które możesz wdrążyć w ramach Employer Branding. Każda z nich dotyczy nieco innego sposobu zarządzania, który możesz dostosować do swoich potrzeb.

1

Work – life balance

Od zawsze, sporym wyzwaniem dla ludzi, było pogodzenie pracy z życiem prywatnym. W zależności od wieku pracownika, ma on sporo obowiązków jakimi musi sprostać po za pracą. Mogą być to studia, wychowanie dzieci, opieka nad chorym rodzicem i wiele, wiele innych. Warto zaznaczyć, że działania jakimi obciążony jest pracownik po za pracą, są uzależnione od jego wykształcenia, sytuacji rodzinnej, wieku i płci.

Koncepcja równowagi życie – praca, ma szczególne znaczenie dla kobiet, które dominują w branży Beauty. Konflikt między obowiązkami wynikającymi z pracy, a obowiązkami wynikającymi z życia prywatnego, może powodować silną frustrację, wysoki poziom stresu oraz inne negatywne stany emocjonalne, niesprzyjające codziennemu funkcjonowaniu twoich pracowników, a tym samym – twojego salonu.

Efektywne wprowadzenie polityki zarządzania, zgodne z założeniami tej teorii przyczyniają się do wzrostu satysfakcji z pracy, lepszej atmosferze w zespole, zmniejszenia absencji pracowników (spowodowaną np. chorobą), zapobiega rotacji pracowników, zwiększa motywację i efektywność, kreuje pozytywny wizerunek firmy, jako dobrego pracodawcy. Co więcej, działania związane z WLB okazują się najlepszą strategią do uzyskania i zatrzymania w naszym przedsiębiorstwie najlepszych pracowników.

Co jako salon kosmetyczny możesz zaoferować swoim pracownikom?

  • stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę/elastyczność form zatrudnia w zależności od potrzeb pracownika
  • elastyczne godziny pracy
  • możliwość wykorzystania nadgodzin (np. w formie wcześniejszego wyjścia z pracy w ustalony wcześniej dzień)
  • możliwość udziału w szkoleniach zawodowych
  • dofinansowanie do karty Multisport
  • prywatne ubezpieczenie medyczne

2

Turkusowa organizacja

Koncepcja turkusowych organizacji w Polsce dopiero raczkuje. Jej autorem jest Frederic Laloux. W swojej książce „Pracować inaczej” (w Polsce wydana w 2015 r.) opisuje zrewolucjonizowane podejście do zarządzania. Co jest główną zasadą? Brak formalnego szefa oraz twardej struktury organizacyjnej. Słowem kluczem w tej koncepcji jest autonomiczny zespół (o roli autonomii będę pisać w dziale motywacji).

Koncepcja ta bezpośrednio nawiązuje do teorii potrzeb Maslowa. Jej główne założenia odwołują się do stwierdzenia, że człowiek dąży do poszukiwaniu sensu swojego życia, swojej pracy oraz jest w stanie sam zorganizować swoją aktywność zawodową, w sposób maksymalizujący jego efektywność zawodową.

Brzmi to bardzo idealistycznie, ale szanse na powodzenie tej koncepcji w praktyce zwiększa pojawienie się w zespole lidera w postaci coacha i/lub mentora. O ile w codziennych obowiązkach pożądana będzie osoba mentora, który może wspomóc pracowników w wykonywanych zabiegach, dać wskazówki, jak wykonywać dany zabieg lepiej, jak zwiększyć komfort klienta itp., tak w zagadnieniach związanych z efektywnością jednostki czy zespołu, w rozwiązywaniu problemów oraz eliminacji rywalizacji między pracownikami oraz rozwijania ich kreatywności i zaangażowania, najlepiej sprawdzi się coach.

Rola coach’a może okazać się cenniejsza niż możemy sobie to wyobrazić. Turkusowemu zarządzaniu sprzyja poczucie misji, głębszy sens i znaczenie, jakie nadajemy naszej pracy (w wypadku salonów kosmetycznych może to być na przykład uszczęśliwianie kobiet borykających się z kompleksami, czy zwiększanie ich komfortu). Takie spojrzenie pracownika na jego pracę, zwiększa jego efektywność oraz odmienia jego codzienne zachowanie się w pracy, powodując, że maksymalizuje on swoją satysfakcję z pracy, ale i przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa.

Niemniej jednak, by odnaleźć takie znaczenie dla siebie samego, pracownik musi posiadać głęboką samoświadomość oraz mieć warunki by móc realizować cele salonu, które samoistnie stają się również jego celami. W momencie, gdy nasz zespół kieruje się wspólną misją, dąży do tego samego celu, pojawia się atmosfera zaufania i bezpieczeństwa, a tym samym, pracownik staję się istotą upodmiotowioną. Nie jest on maszyną wykonującą zlecone obowiązki, ale autonomiczną osobą, mającą poczucie wpływu na to, co dzieje się w zespole.

W duchu turkusowej organizacji zespół to nie tylko współpracownicy. To żywy organizm. To przyjaciele, którzy mogą sobie zaufać i liczyć na siebie w razie pojawiających się trudności.

Podsumowując teorię, chcę przytoczyć słowa Sylwestra Pietrzyka, trenera i konsultanta HR: „cała filozofia zarządzania turkusowego opiera się na założeniu, że człowiek jest najbardziej efektywny, gdy funkcjonuje w warunkach wolności, partnerstwa, zaufania”.

Co możemy zrobić, by wprowadzić do naszego salonu elementy turkusowego zarządzania?

  • rozwiń umiejętności coachingowe oraz mentorskie – a jeśli masz możliwość skorzystaj z współpracy doświadczonego coacha
  • zorganizuj dla swoich pracowników szkolenie z zakresu Porozumienia Bez Przemocy – bardzo szybko zobaczysz efekty w lepszej komunikacji, nie tylko między pracownikami, ale i pracownikami a klientami
  • zadbaj by każdy z pracowników:

1) robił to co potrafi,
2) robił to co jest potrzebne,
3) brał za to odpowiedzialność
4) pozwól na elastyczność zadań pracowników z zachowaniem pierwszych trzech punktów

  • kieruj się poniższym dekalogiem (dekalog pochodzi z publikacji „Kompendium Turkusowej Organizacji” Andrzeja Blikle):

1. Nie szukaj winnego, by go ukarać — szukaj przyczyny, by ją usunąć,
2. Nie oczekuj perfekcji, której nie da się osiągnąć — oczekuj postępu, który zawsze jest możliwy,
3. Unikaj współzawodnictwa, które niszczy partnerstwo — stwarzaj warunki do współpracy,
4. Nie oceniaj, bo to niszczy— doceniaj, bo to wzmacnia,
5. Nie mów, co jest źle — mów, co może być lepiej,
6. Nie pytaj ludzi, co mogliby zrobić lepiej — pytaj, co im w pracy przeszkadza,
7. Nie buduj na kontroli — buduj na zaufaniu,
8. Nie mów, że ktoś jest zły — mów jak ty się z tym czujesz (tzw. „komunikat ja”),
9. Nie zarządzaj — twórz warunki do samoorganizacji,
10. Nie bądź nadzorcą — bądź nauczycielem, moderatorem i uczniem.

3

Biznes odpowiedzialny społecznie (koncepcja CSR)

Czym w ogóle jest odpowiedzialność społeczna przedsiębiorstwa (Corporate Social Responsibility – CSR)? Wg Żemigały organizacja odpowiedzialna społecznie to organizacja nastawiona na kapitał ludzki – wiedzę i intelekt, organizacja uczącą się, służąca otoczeniu, otwarta na zmiany i wrażliwa na potrzeby wewnętrzne i zewnętrzne.

Lotko podaje nieco bardziej skomplikowaną definicję. Według niej, CRS jest to „strategia zarządzania, która poprzez wykorzystywanie dialogu społecznego przyczynia się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw na poziomie globalnym oraz do realizacji zrównoważonego rozwoju”.

Natomiast Światowa Rada Biznesu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju podaje, iż CRS to „ciągłe zobowiązanie biznesu do zachowań etycznych oraz do działań na rzecz rozwoju ekonomicznego, przy jednoczesnej trosce o poprawę jakości życia pracowników i ich rodzin, społeczności lokalnej oraz całego społeczeństwa”.

Z analizy tych definicji możemy wysnuć wniosek, że CSR skupia się głównie na służbie dobru jednostki żyjącej w społeczeństwie, a zarazem społeczeństwu jako całości za pomocą działań, którymi kierują zasady etyczne i moralne, mające na celu poszerzanie wszelkich zasobów. W dokładniejszym zrozumieniu tej koncepcji pomocna jest piramida Carroll’a, na której autor opisał poziomy społecznej odpowiedzialności biznesu. Analogicznie do piramidy potrzeb Maslowa, przechodzenie na wyższe poziomu odpowiedzialności jest uzależnione od realizacji niższych poziomów.

Rys. 1. Piramida społecznej odpowiedzialności wg. Carroll’a
(Źródło: https://www.wzieu.pl/zn/662/ZN_662.pdf)

 

W zakres odpowiedzialności ekonomicznej wchodzą takie aspekty jak: maksymalizacja zysków, dbałość o konkurencyjność i rozwój organizacji. W zakres odpowiedzialności prawnej, jak łatwo się domyślić, wchodzi przestrzeganie przepisów prawa w każdym obszarze funkcjonowania przedsiębiorstwa. Działanie etyczne zaś polega na przestrzeganiu zasad etycznych i moralnych, które pozostają spójne. Najwyższy poziom piramidy to odpowiedzialność filantropijna. Oznacza ona angażowanie się organizacji w życie społeczne poprzez działalność dobroczynną, edukacyjną ale również przyczynianie się do wzrostu jakości życia otoczenia.

Przypatrując się definicji i modelom społecznej odpowiedzialności biznesu, nasuwa się jeden wniosek: jest to koncepcja bardzo idealistyczna – należy zadać sobie pytanie na ile w dzisiejszym świecie jesteśmy w stanie wprowadzać ją w życie? Na ile teoria idzie w parze z praktyką? Spróbujmy poszukać odpowiedzi na to pytanie. Zanim jednak skupimy się na tym jak to wygląda w codziennym życiu, warto przyjrzeć się bliżej powstałym standardom i normom.

Normy i standardy dotyczące CSR

Systemowe podejście do zarządzania zapoczątkowało ewolucję CSR. Podejście to ujmuje jednostkę i jej środowisko holistycznie. Zakłada ono, że człowiek należy do wielu systemów, które oddziałują na siebie. Należy pamiętać, że system składa się z wielu wpływających na siebie zmiennych, które są kontrolowane przez uczestników systemu; na dany system oddziałuje otoczenie, na które system nie ma całkowitej kontroli; system posiada granice, które mogą być mniej lub bardziej przepuszczalne; zachowania systemu w jego otoczeniu mogą być mniej lub bardziej przewidywalne. Najistotniejsze w podejściu systemowym jest powiązanie systemów działających w przedsiębiorstwie, jak i na przedsiębiorstwo (np. poszczególne działy przedsiębiorstwa, każdy jego klient, kadra zarządzająca itp.), a także ich ocena w odniesieniu do wzajemnej współpracy. Warto zaznaczyć, iż jest ono oparte na normach i standardach.

Standard SA 8000 określa odpowiedzialność społeczną przedsiębiorstwa. Podstawą jej formowania były prawa człowieka oraz prawa pracownicze. Szczególne znaczenie odgrywa w organizacjach, gdzie mieszają się różne kultury i narodowości. Porusza ona takie zagadnienia jak praca przymusowa, BHP, wolność zrzeszania się, godziny pracy czy systemy zarządzania.

Norma AA 1000 odnosi się zarówno do odpowiedzialności w zakresie biznesu zrównoważonego społecznie, ale też działalności korporacyjnej. W przeciwieństwie do Standardu SA 8000, obejmuje ona kwestie wsparcia w zarządzaniu przedsiębiorstwem na poziomie relacji z całym rynkiem. Norma ta ma duże znaczenie dla samodoskonalenia się organizacji poprzez zewnętrzną ocenę opartą na CSR i etyce biznesu.

Ogromną rolę odgrywają również normy ISO 9000 oraz ISO 14001. Odpowiednio odnoszą się do zarządzania jakością, a także zarządzania środowiskowego. Wiodącą normą jest norma ISO 26000, która opisuje takie obszary jak: ład organizacyjny, prawa człowieka, stosunki pracy, ochrona środowiska naturalnego, praktyki rynkowe, relacje z konsumentami oraz zaangażowanie społeczne.
Dzięki wdrażaniu tych norm, organizacje zyskują wiele korzyści. Jeśli przedsiębiorstwo przyjmuje koncepcję społecznej odpowiedzialności jako strategię zarządzania staje się poniekąd dużo bardziej konkurencyjną firmą na rynku. Dlaczego tak się dzieje? Podstawą każdego zysku są pracownicy. Bez nich ciężko wygenerować przychód.

Jeśli przedsiębiorstwo działa zgodnie z normami i standardami wyznaczającymi CSR, oznacza to, że pracownik posiada pełen komfort pracy, czuje się w niej bezpiecznie, jest przekonany o stabilności swojej posady i zabezpieczeniu finansowym – mówiąc kolokwialnie ma spokojną głowę. Zgodnie z najpopularniejszą teorią potrzeb Maslowa, człowiek dąży do samorealizacji i samorozwoju, jedynie wtedy, gdy potrzeby niższego rzędu (np. potrzeby fizjologiczne, szacunku, bezpieczeństwa) zostaną zrealizowane. A przecież rozwój pracownika to rozwój przedsiębiorstwa.

Wdrażanie koncepcji CSR daje niezliczoną ilość opcji, dzięki którym w korzystny sposób zarówno dla przedsiębiorstwa, jak i dla każdego pracownika indywidualnie można sprzyjać środowisku. Wtedy, kiedy rozwija się każdy z pracowników, nasza organizacja rozwija się samoistnie, gdyż zatrudnieni realizując własne cele zawodowe przyczyniają się do wzrostu wydajności firmy jako całości. Tym samym pracownicy chętniej i skutecznej budują pozytywne relacje z interesariuszami firmy. Relacje te oparte są na większej uczciwości, szczerości, otwartości. Należy też zaznaczyć, że powyższe kwestie powinny odnosić się również do osób zajmujących najwyższe stanowiska, gdyż właśnie one są w największej mierze odpowiedzialne za budowanie wartości i kultury organizacyjnej, która przekłada się na codzienne funkcjonowanie organizacji.

Jako kolejną korzyć Latko wskazuje dobry wizerunek firmy w oczach otoczenia, który przekłada się na wzrost lojalności i zaufania wobec przedsiębiorstwa. Niewątpliwie, przyczynia się to do powiększania grona klientów, ale także pozyskiwania do kadry najlepszych specjalistów w branży, a co za tym idzie wyróżnianie się wśród konsumentów jakością i ilością wykonywanych usług, bądź produkowanych dóbr.

Ostatnią, ale niezmiernie ważną korzyścią opisywaną przez Latko jest ograniczenie ryzyka. Odpowiedzialnie zarządzane przedsiębiorstwo jest mniej narażone na sytuacje kryzysowe wynikające z wypadków w trakcie pracy czy niezadowolenia interesariuszy.

Inne narzędzia wdrażania CSR

Poza normami i standardami prawnymi, możemy wskazać również inne narzędzia pomocne w budowaniu biznesu odpowiedzialnego społecznie. Mogą być to sformalizowane kodeksy etyczne, w których zawarte są podstawowe zasady zachowania w sytuacjach trudnych etycznie, ale też zasady, które powinny towarzyszyć ludziom podczas codziennej pracy w przedsiębiorstwie. Dużą rolę też odgrywają szkolenia z zakresu etyki. Ich celem jest wyposażenie przedsiębiorstw w umiejętność wdrażania takich zachowań, nawyków i zasad w taki sposób by zmaksymalizować wiarygodność przedsiębiorstwa, a także zwiększyć długotrwałą wartość przedsiębiorstwa. Warto również by w przedsiębiorstwie istniało stanowisko specjalisty/konsultanta to spraw etycznych, bądź by przedsiębiorstwo stale współpracowało z taką osobą. Możliwość konsultacji z taką osobą w razie trudności w podejmowaniu decyzji powinna być dostępna dla każdego pracownika organizacji.

Bardzo popularnym programem w Polsce nastawionym na CSR, jest program Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym o nazwie „Przedsiębiorstwo Play Fair”. Jego wiodącą ideą jest szerzenie i zachęcanie przedsiębiorstw do przyjmowania wartości zgodnych z CSR. Pierwsze prace nad jego powstaniem datuje się na rok 1997. W tymże roku ruszyły działania mające na celu opracowanie „Zasad etycznej odpowiedzialności biznesu”. Następnie opracowano Kodeks Etyki, aż w końcu powstał opisywany program. Jego pierwsza edycja odbyła się w 1998r.

Warto wspomnieć, że certyfikat „Przedsiębiorstwa Fair Play” otrzymują firmy , które wywiązują się ze zobowiązań wobec Skarbu Państwa, prowadzą uczciwą i rzetelną akcję marketingową, nie umniejszając przy tym konkurencji, dbają o środowisko pracy i możliwości rozwoju zawodowego swych zatrudnionych, odpowiadają na potrzeby środowiska lokalnego, angażują się w działania filantropijne, ale też sprzyjają środowisku naturalnemu.

Otrzymanie takiego certyfikatu niesie za sobą wiele korzyści, nie tylko na rynku polskim, ale również zagranicznym. Posiadacze takiego dokumentu mają otwartą drogę we wszelkich przetargach, konkursach ofertowych czy reklamie. Zyskują w oczach swoich obecnych i przyszłych pracowników, ale także konsumentów i współpracowników. Co więcej, udowodniono, że osiągają one ogromne sukcesy na rynku, co nie powinno nas zupełnie dziwić.

Na stronie internetowej programu możemy znaleźć spis wszystkich laureatów z poszczególnych edycji. Lista ta jest niezwykle imponująca. Budzi to pewność, że biznes nie jest sprzeczny z etyką. Co więcej, możemy się pokusić o stwierdzenie, że etyka może stać na czele wartości przedsiębiorstw i prowadzić je ku nieograniczonym możliwościom.

Jak w skuteczny sposób zaangażować pracowników w działanie odpowiedzialne społecznie?

Najczęstszym działaniem podejmowanym przez organizacje są akcje charytatywne. Twój salon może wprowadzić działania, które staną się np. doroczną tradycją lub podejmować je ad hoc. Można znaleźć milion pomysłów na to jak kreatywnie przeprowadzić taką akcję. Niemniej jednak warto kierować się kilkoma prostymi zasadami, a przede wszystkim angażować w nie pracowników. Nie dość, że dzięki temu ocieplamy swój wizerunek jako pracodawcy oraz czynimy dobro, mamy również okazję do niezawodnego i mało kosztownego sposobu na integrację personelu.

By działanie przyniosło oczekiwany skutek, warto zorganizować je zgodnie z poniższymi korkami:

  1. Autentyczność – wszystkie podejmowane przez Ciebie akcje powinny pozostawać w zgodzie z wartościami, kulturą organizacyjną oraz działalnością Twojej firmy. Powoduje to wzrost wiarygodności akcji, jak i Twojej opinii jako silnej marki.
  2. Cel – w ustalenie celu Twojej akcji, warto zaangażować swoich pracowników. Być może w ich bliskim otoczeniu istnieje jakaś osoba, która potrzebuje pomocy? Jeśli cel zostanie wybrany wspólnie, a dodatkowo Twoi pracownicy będą w niego osobiście zaangażowani szanse na sukces znacząco wzrosną.
  3. Pomysł na osiągnięcie celu – możesz wykorzystać mocne strony i unikalne umiejętności zespołu by zorganizować warsztaty dla kobiet z których dochód przeznaczysz na wybrany cel. Być może Twoi pracownicy mają pasję, którą mogli by wykorzystać w akcji? Pokaż, że Ty jako właściciel/manager salonu też jesteś zaangażowany/a w akcję. Zapowiedz, że np. za każdego uczestnika warsztatów dokładasz do zebranej kwoty po 10zł lub ustal inną, odpowiednią do możliwości kwotę.
  4. Buduj świadomość akcji – na fanpage’u, na stronie internetowej twojego salonu, ale i salonie umieść informację o prowadzonych działaniach w taki sposób, by przykuły uwagę zarówno Twoich obecnych, jak i potencjalnych pracowników, klientów oraz całego otoczenia. Im szersze będzie grono odbiorców akcji, tym lepszy jej wynik.
  5. Motywuj – zaplanuj nagrodę dla swoich pracowników za zaangażowanie ( mogą być to medale, wieczór integracyjny, czy zniżki na zabiegi wykonywane w twoim salonie). Nie zapomnij również o osobach z zewnątrz, np. wśród uczestniczek warsztatów rozlosuj bon na wybrany zabieg.

 

 

To wszystkie informacje, które dla Ciebie przygotowałam, zapoznaj się z poszczególnymi koncepcjami i spróbuj chociaż jedną z nich wprowadzić w swoim salonie. Nie wiesz jak to zrobić? Skorzystaj z mojego kursu online – pierwszego takiego dla branży Beauty.

Justyna Bielenda

Co dalej?

Chcesz dołączyć do Beauty Coach Academy?

Zainwestuj w siebie, swój rozwój i swój biznes. Nie czekaj dłużej!

Zadzwoń do nas: + 48 795 008 408

Napisz: styl@justynabielenda.pl

Dowiedz się, jak zrobić ten pierwszy krok, by zmienić swoje życie!

Wypełnij formularz zgłoszeniowy – BIELSKO-BIAŁA, GDAŃSK, WARSZAWA, ONLINE >>> klik

Więcej info beautyrozwoj.pl

Nie wystarczy, że jesteś dobrą kosmetyczką

Nie wystarczy, że jesteś dobrą kosmetyczką

Jeszcze około 10-15 lat temu, by mieć niekończącą się listę klientów wystarczyło być po prostu dobrą kosmetyczką. Lista zabiegów była dość uboga. Manicure, pedicure, oczyszczanie twarzy i może coś jeszcze do tego. Standardem były jednoosobowe salony, które prowadziły same właścicielki. Klientki umawiały się często tam, gdzie mają najbliżej, albo tam, gdzie może jest trochę dalej, ale słyszały dobrą opinię o kosmetyczce.

Dzisiaj, wraz z rozwojem technologii, rozwinęła się również bardzo mocno branża kosmetyczna. Już nie wystarczy wykonywać tylko podstawowych zabiegów. Potencjalne klientki chcą co raz więcej, co raz lepiej i szukają salonów, gdzie wszystko mogą załatwić za jednym razem. Manicure czy pedicure to już często tylko dodatek. W dobie laserów, kuracji czy zabiegów odmładzających klientka nie szuka miejsca gdzie może zrobić tylko paznokcie.

Niezaprzeczalnym jest fakt, że wiele salonów kosmetycznych jest dzisiaj co raz bardziej profesjonalnych. Są one przy tym co raz większe i świadczą kompleksowe usługi. Ale czy wszystkie nie narzekają na brak klientów? Niestety nie. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście często nie jest to jeden powód, ale postaram się krótko napisać na co zwrócić uwagę,
by to zmienić.

Musisz być inna niż wszyscy!

W czasach internetu i zalewającej nas z każdej strony reklamy trzeba się przede wszystkim wyróżnić. To, że wydajemy pieniądze na reklamę, to nie znaczy, że robimy to dobrze. Tak jak z prowadzeniem naszego salonu. Jest ładny, estetyczny, ma różne zabiegi, ale ten obok, który jest tak podobny, ma więcej klientów. Pytamy siebie dlaczego i często nie znajdujemy odpowiedzi. W końcu też się reklamujemy, też staramy się docierać do klienta z tym co mamy najlepszego. Ale jeśli coś nie działa, to znaczy, że trzeba to zmienić. Siedzenie i czekanie nic nie da. Nie spadnie nam nagle gwiazdka z nieba w postaci dziesiątek klientów.

Jeśli czujesz, że Twój salon nie funkcjonuje tak jak tego chcesz, to zacznij sprawdzać od siebie. To nie jest od razu tak, że to Ty jesteś problemem. Ty przecież bardzo chcesz, poświęcasz swój czas czy pieniądze. Ale może coś co wydaje Ci się, że robisz dobrze wcale takie nie musi być? Zastanów się czy jest coś co dajesz klientowi ekstra, tak żeby z chęcią przychodził do twojego salonu. Tym ekstra, to nie musi wcale być darmowy czy promocyjny zabieg. To nawet może być zwykła rozmowa. Każdy z nas woli przyjść tam, gdzie się dobrze czuje. Nawet jak będzie musiał więcej za to zapłacić!

Daj się zobaczyć!

Pisałam już, że może masz złą reklamę. A może jej wcale nie masz? Tak, to kosztuje. Często, gdy masz mało klientów, to ostatnią rzeczą, na którą chcesz wydać pieniądze jest reklama. Ale wtedy koło się zamyka. Nie masz klientów, nie inwestujesz w reklamę. Reklama, to coś co musisz mieć! Nie trzeba w nią inwestować od razu tysięcy złotych. Nie musisz swoimi banerami obwiesić pół miasta. Zacznij od tego co masz pod ręką i jest najłatwiejsze.

Media społecznościowe. Ile razy sama z nich korzystasz i sprawdzasz coś co potrzebujesz? Na pewno bardzo często. Dokładnie to samo robią Twoje potencjalne klientki. Dla salonu kosmetycznego fanpage na Facebooku czy Instagramie, to dzisiaj najlepsze okno na świat. Wbrew pozorom, aby dobrze funkcjonowało i było szeroko otwarte nie jest darmowe. Ale na początek koszt reklam wcale nie musi być duży. A jeśli sama nie radzisz sobie z prowadzeniem mediów społecznościowych, to znajdź od tego specjalistę. On też kosztuje, ale pamiętaj, że są rzeczy, w które warto inwestować.

Czasy, w których żyjemy pokazują, że nie wystarczy być dobrym w swoim fachu, ale trzeba też być przebojowym. Ukrytego geniusza nikt nie znajdzie, ale przebojowy przeciętniak często może być uważany za geniusza. Oczywiście ja nie namawiam Cię do tego byś była przeciętna. Wręcz przeciwnie.

Rób wszystko byś była jak najlepsza. Ale pamiętaj przy tym, że musisz dać się poznać i pokazać. To często jest klucz do sukcesu. Jeśli jesteś na prawdę dobra w tym co robisz i pokażesz to światu, to on Cię przyjmie z otwartymi ramionami. Tak też traktuj swój salon beauty. Nie czekaj na klienta, wyjdź do niego, a on z pewnością do Ciebie z chęcią przyjdzie, ale musi wiedzieć, że jesteś i jesteś dobra w tym co robisz.

Co dalej?

Chcesz dołączyć do Beauty Coach Academy?

Zainwestuj w siebie, swój rozwój i swój biznes. Nie czekaj dłużej!

Zadzwoń do nas: + 48 795 008 408

Napisz: styl@justynabielenda.pl

Dowiedz się, jak zrobić ten pierwszy krok, by zmienić swoje życie!

Wypełnij formularz zgłoszeniowy – BIELSKO-BIAŁA, GDAŃSK, WARSZAWA, ONLINE >>> klik

Więcej info beautyrozwoj.pl

Jak sprzedawać więcej produktów w swoim beauty salonie?

Jak sprzedawać więcej produktów w swoim beauty salonie?

Prowadząc swój beauty biznes, zapewne wiesz, jak ważna jest sprzedaż nie tylko zabiegów pielęgnacyjnych, czy upiększających, ale także kosmetyków, które oferujesz.

To zadanie najczęściej przypada recepcjonistce, która zarządza całą obsługą oraz dba o profesjonalny kontakt z klientem, opiekując się z nim już od przejścia progu Twojego salonu.

Dlatego tak ważne jest, abyś pamiętała o odpowiednim wyszkoleniu swojego pracownika, który znajduje się na recepcji. Jak zatem sprzedawać więcej i skuteczniej?

1

Sprawdzaj wiedzę recepcjonistki

To niezwykle ważna osoba w Twoim biznesie, która ma pierwszy kontakt z Twoimi klientami i to od niej w dużej mierze zależy, czy sprzedaż zostanie sfinalizowana, czy nie. Czy klient skorzysta z zabiegów, czy nie, czy zakupi dodatkowe produkty, czy też nie. Dlatego też recepcjonistka powinna mieć dużą wiedzę na temat oferowanych kosmetyków. Klienci często zadają pytania, dopytują o składniki i działanie poszczególnych produktów.

Oczywiście może zdarzyć się, że Twój pracownik nie będzie znał odpowiedzi na zadane pytanie, ale również w tym przypadku powinien wiedzieć jak się zachować, by wyglądało to profesjonalnie i naturalnie. Być może będzie musiał skonsultować się z kosmetologiem lub zaczerpnąć wiedzy z innych źródeł. Warto w takim przypadku po prostu informować klienta, że otrzyma odpowiedź w niedługim czasie np. mailowo, jeśli nie jest możliwe uzyskanie informacji w krótkiej chwili.

2

Sprawdzaj wiedzę kosmetologów, fryzjerów

Dbaj również o swoją wiedzę, jeśli sama jesteś kosmetologiem i obsługujesz klientów. Sprzedaż kosmetyków nie leży tylko po stronie recepcjonistki, lecz zaczyna się jeszcze podczas trwania zabiegu. To wtedy kosmetolog, kosmetyczka, fryzjer mają szansę na szczerą rozmowę z klientem, dokładne zbadanie jego skóry, zadanie pytań odnośnie domowej pielęgnacji lub jej braku i zaproponowanie najlepszych rozwiązań. Świetnie sprawdza się naturalna rozmowa w oparciu o typ klienta.

Wtedy będziesz dokładnie wiedzieć, w jaki sposób prowadzić konwersację i na co zwracać uwagę. Nie chodzi o nachalną reklamę i próbę przekonania klienta, że musi kupić coś po zabiegu, ale o Twoją troskę, jako specjalisty, który chce by efekty zabiegu utrzymały się jak najdłużej. Możesz opowiedzieć o tym, co będzie najlepsze dla skóry klienta, jakich składników powinien unikać, a które z nich będą miały zbawienny wpływ na kondycję jego skóry.

Przeczytaj również:

Warto poza proponowaniem produktów profesjonalnych, podać kilka wskazówek odnośnie domowych sposobów na pielęgnację. To wzbudza zaufanie i sprawia, że klient czuje się swobodnie. Nie ma wtedy wrażenia że kosmetyczka chce mu coś za wszelką cenę wcisnąć, lecz autentycznie troszczy się o jego dobro i chce mu zaoferować sprawdzone, idealnie dobrane do jego potrzeb produkty.

3

Dawaj próbki

Kosmetyki profesjonalne, które oferują salony beauty są z reguły droższe, niż te drogeryjne. Ale ma to swój uzasadniony powód. Są to produkty bardziej bogate w odżywcze składniki, skoncentrowane, o silnym i efektywnym działaniu. Warto to wyjaśnić klientowi, aby miał świadomość, że za ceną kryje się coś więcej. Musisz też być gotowa, że nie każdy klient od razu będzie gotowy do zakupu pełnowymiarowego produktu. Niech to Cię nie zniechęca! Zaproponuj mu próbkę i przy kolejnej wizycie wróć do tematu. Wtedy już będzie Ci znacznie łatwiej zachęcić go do zakupu.

Przeczytaj również:

4

Promuj swoje produkty

To bardzo ważny punkt. Informuj o swoich produktach i korzyściach płynących z ich użytkowania na swoich profilach w mediach społecznościowych, czy na stronie internetowej. Reklamuj nie tylko swój salon i usługi, ale także kosmetyki. Zrób piękne zdjęcia, obudź w sobie trochę kreatywności.

Kobiety kochają kosmetyki. Jeśli podasz im rzeczowe informacje w odpowiedniej formie i z użyciem języka korzyści, uwierz mi, że wiele z nich zainteresuje się Twoją ofertą. Możesz też uruchomić wysyłkę online. Wtedy będziesz w stanie sprzedawać swoje kosmetyki na wielką skalę, nie ograniczając się jedynie do najbliższych lokalizacji.

5

Eksponuj produkty w odpowiedni sposób

Kosmetyki, które chcesz sprzedawać w swoim beauty salonie powinny być odpowiednio wyeksponowane. Wszyscy lubimy to, co piękne, ładnie oświetlone, ułożone z ładem i precyzją.
Pamiętaj o tym, wybierając miejsce na swoje salonowe produkty. Pogrupuj je na odpowiednie kategorie tak, aby klient łatwo odnalazł to, co go interesuje np. dla cery suchej, problematycznej, tłustej.

Warto też pomyśleć o tym, aby produkty, które się wzajemnie uzupełniają były blisko siebie np. krem, tonik i płyn micelarny albo szampon, odżywka, serum. Wtedy klient podświadomie będzie dostrzegał zestawy, które warto mieć, by kompleksowo zadbać o swoją skórę i swoje piękno.

Wskazówka: dobrym sposobom jest umieszczanie produktów od najtańszych, do najdroższych – od lewej do prawej. Klient najczęściej przegląda półki tak, jak czyta książkę, zatem dzięki takiemu rozmieszczeniu kosmetyków istnieje szansa, że przejrzy ich więcej, niż wtedy gdy w pierwszej kolejności dostrzegłby najdroższy produkt. Najlepsze półki to te na wysokości wzroku.

6

Organizacja, analiza i optymalizacja biznesu Beauty

To kolejny sposób, dzięki któremu nie tylko budujesz wizerunek, ale także zwiększasz świadomość swoich klientów. Wysyłaj im maile poradnikowe, w którym podsuwasz różne metody na poradzenie sobie z problemami skórnymi, a przy okazji rekomenduj kosmetyki, które są profesjonalne i skuteczne i nie tylko dbają o skórę ale także podtrzymują efekty zabiegu.

Jeśli po zabiegu klientka nie zdecydowała się na zakup kosmetyków, przed opuszczeniem Twojego salonu możesz przekazać jej informację, że na maila prześlesz jej wskazówki, które będą pomocne przy dbaniu o skórę i przypomnisz o pielęgnacji, jaką powinna stosować. W takim mailu możesz ponownie ukazać jej cudowne właściwości kosmetyków, które są dostępne w Twoim salonie i które może w każdej chwili zakupić. Klienci często potrzebują trochę czasu do namysłu i przy kolejnych wizytach decydują się na zakup, bo są już do tego „przygotowani”.

Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie wskazówki okażą się dla Ciebie pomocne.
Życzę Ci jak największej sprzedaży nie tylko zabiegów ale również produktów, które masz do zaoferowania. Pamiętaj, aby zawsze stawiać na relację i podtrzymywanie kontaktu ze swoimi klientami poprzez maile, smsy, programy lojalnościowe, dni otwarte, specjalne rabaty. Dzięki temu zbudujesz wizerunek eksperta, nawiążesz wyjątkową więź ze swoimi klientami opartą na przyjaźni i zaufaniu, a wtedy będzie Ci znacznie łatwiej sprzedawać dodatkowe produkty.

Co dalej?

Chcesz dołączyć do Beauty Coach Academy?

Zainwestuj w siebie, swój rozwój i swój biznes. Nie czekaj dłużej!

Zadzwoń do nas: + 48 795 008 408

Napisz: styl@justynabielenda.pl

Dowiedz się, jak zrobić ten pierwszy krok, by zmienić swoje życie!

Wypełnij formularz zgłoszeniowy – BIELSKO-BIAŁA, GDAŃSK, WARSZAWA, ONLINE >>> klik

Więcej info beautyrozwoj.pl