Jak budować relację ze swoim Klientem w branży beauty?

Jak budować relację ze swoim Klientem w branży beauty?

Ci, którzy pragną szybko robić biznes i jak najszybciej zarobić, pomijając w tym wszystkim tak naprawdę Klienta, więcej stracą, niż zyskają. Branża beauty wciąż się rozrasta i wydaję się, że ten rynek nie maleje. I choć część salonów się zamyka, to na ich miejscu powstają nowe. Konkurencja nigdy nie śpi, za to Klienci stają się coraz bardziej wymagający. Mają też coraz większą świadomość swoich potrzeb i wiedzą dobrze, czego chcą. A przynajmniej tak sądzą, że wiedzą to najlepiej.

Dlatego trudno dziś wyobrazić sobie jakikolwiek długoletni biznes, w którym nie dba się o budowanie przyjaznej relacji
z Klientem. Salony rywalizują między sobą o uwagę, o lojalność, zaufanie. Te, które stoją w miejscu i się nie rozwijają, zginą w gąszczu innowacyjnych, prestiżowych, nastawionych na sukces beauty biznesów.

Jednym z najważniejszych kluczy do serc Twoich Klientów jest nawiązywanie z nimi więzi, otwarcie się na ich problemy, zaproponowanie im najlepszych rozwiązań. Musisz umieć sprawić, by do Ciebie wracali, polecali Cię innym i aby widzieli
w Tobie autorytet. Ludzie chcą usług świadczonych na najwyższym poziomie, chcą by zajmował się nimi ekspert, wybitny specjalista, a przy tym człowiek ludzki, empatyczny, z miłą aparycją.

Poniżej przedstawię Ci istotne elementy, na których powinnaś opierać budowanie swojej relacji z Klientem. Pamiętaj przy tym, że jest to proces. Pewnych wartości nie wypracujesz z dnia na dzień. Musisz się temu poświęcić i być cierpliwa. Wtedy zbierzesz oczekiwane owoce swojej pracy.

1. Pokaż się z ludzkiej strony.

Klienci nie idą do wybranego salonu, gabinetu, kliniki, do pięknych wnętrz i do drogich sprzętów. Oni idą do człowieka, eksperta, specjalisty, uśmiechniętej kosmetolog. Do miłej i potrafiącej słuchać kobiety, której ufają i którą lubią.
Nie zakrywaj się całkowicie za sztywnym schematem profesjonalizmu. Pokaż cząstkę swojej osobowości, swoje poczucie humoru, empatię. Naukowo udowodniono, że korzystamy najchętniej z usług osób, które lubimy.

Zatem po prostu, daj się polubić i bądź autentyczna.

2. Podchodź do każdego indywidualnie.

Każdy Twój Klient liczy na to, że poświęcisz mu czas, zapytasz o jego problemy i okażesz wsparcie. To, że wykonujesz ten sam zabieg co przy poprzednim Kliencie, nie oznacza, że to ten sam przypadek. Staraj się nie okazywać znudzenia, poświęć trochę swojej energii na rozmowę i „oswojenie” Klienta. Będzie czuł się wyjątkowo, a Ty znacznie zwiększysz swoje szanse na to, że do Ciebie powróci.

To ma ogromne znaczenie, zwłaszcza przy pierwszej wizycie Klienta. Chłonie on wtedy najwięcej, zapamiętując Twoją twarz, gesty, atmosferę, emocje, zapachy, komfort i inne detale.

3. Słuchaj uważnie.

Bardzo często Klient przychodzi do salonu beauty z jakimś problemem, a podczas rozmowy z nim możemy wyłapać,
że tych problemów jest znacznie więcej. I tu tworzy się przestrzeń do planowania kolejnych działań z Klientem
i oferowanie mu dopasowanych do jego potrzeb zabiegów, kuracji, kosmetyków. Jeśli nauczysz się skutecznie badać potrzeby swoich Klientów, zaplanujesz z nimi zabiegi na rok, dwa z góry. Salony najczęściej jednak odprawiają Klienta
z kwitkiem, oceniając nietrafnie jego możliwości finansowe, czy zrażając się początkową dezorientacją Klienta
na przedstawione mu propozycje.

4. Poznaj dobrze swoją ofertę.

To niestety się dość często zdarza, że kosmetolodzy nie mają wiedzy na temat kosmetyków jakie sprzedają, czy zabiegów jakie oferują. Twoi pracownicy powinni być doskonale przygotowani pod tym względem, by być wiarygodnymi w oczach Klienta i móc odpowiadać z pewnością siebie na jego pytania. Znając skład kosmetyków i ich przeznaczenie, dobiorą
po zabiegu te, które będą dostosowane do rodzaju skóry i oczekiwań Klienta.
Szeroka wiedza o oferowanych usługach i zabiegach, sprawia, że znacznie łatwiej podkreślić ich zalety
i nakłonić Klienta do skorzystania z nich.

5. Zapamiętaj swojego Klienta.

Stali Klienci lubią mieć pewność, że kosmetolog, której się oddają pod opiekę dobrze zna ich problemy, pamięta imiona, wie, na czym się skoncentrować i jakie działania podjąć. Wciąż w wielu salonach nie przykłada się wagi do Klientów,
nie wraca przed wizytą do ich historii i nie zapamiętuje jej. A Co za tym idzie, wkrada nam się tu traktowanie na zasadzie: „Następny proszę”. I taśmowo przechodzi się od Klienta, do Klienta.

Takie traktowanie powoduje, że w Kliencie rośnie niechęć. Ma on wrażenie, że mimo iż wydaje niemałe dla niego pieniądze, jego problemy tak naprawdę nie interesuję panią kosmetolog.

6. Stosuj programy lojalnościowe.

Stały Klient to nie tylko Twoja świetna reklama, ale także niezwykle cenny „dobytek”. Programy lojalnościowe pomagają Ci stale powiększać swoje zyski oraz budować więź z Klientem, który czuje się dodatkowo wynagrodzony za to, że korzysta właśnie z Twoich usług, a nie innego salonu. Ważną zaleta tego typu programów jest naturalne przywiązywanie się emocjonalnie do firmy. Masz tutaj sporą przestrzeń do działania. Możesz kusić Klientów specjalnymi rabatami, nagrodami, limitowanymi edycjami profesjonalnych kosmetyków, czy udziałem w wystawnych beauty imprezach, które organizujesz.

7. Na pierwszym miejscu stawiaj dobro Klienta, nie sprzedaż.

Na dzisiejszym, konkurencyjnym rynku branży beauty, Klienci są wyjątkowo wyczuleni na tzw. „wciskanie” im swoich produktów, usług, tylko po to, by mieć dzięki temu zysk. Wiele salonów prowadząc swoje kampanie marketingowe, popełnia podstawowy błąd. Atakują Klientów z każdej strony swoimi cudownymi ofertami, zabiegami, promocjami, produktami, najlepszym sprzętem i technologią. Zapominają w tym miejscu o tym, co jest najistotniejsze – o samym Kliencie i jego problemach.

Twoi odbiorcy chcą czuć, że Ci na nich zależy, że rozumiesz ich problem i masz na niego rozwiązanie. To czy masz sprzęt tej firmy, czy tamtej, nie ma dla nich większego znaczenia. Chcą ludzkiego podejścia, empatii, pokazania im, że dziś są metody, dzięki którym odzyskają pewność siebie, zdrową skórę, młodość, piękno.

8. Pielęgnuj relację z Klientem.

W wielu salonach zupełnie pomija się ten punkt. Umawia się Klienta, on przychodzi, dostaje usługę, odhacza się go
i załatwione. Potem długa cisza, aż do kolejnej wizyty. To nie sprzyja budowaniu dobrej i długofalowej relacji. Warto dbać
o stały kontakt z Klientem. Pomocne będą w tym przypadku newslettery, które wyślesz Klientom raz w tygodniu, powiadamiając o tym co się aktualnie dzieje w firmie. Poinformujesz o nowej ofercie, nowych produktach, o promocji, rabatach etc. Przyjemnym aspektem podtrzymującym relację są też smsy, wysyłane w dniu urodzin Klientów wraz z jakąś miłą niespodzianką od salonu.

Pamiętaj o tych szczegółach, bo to one sprawiają, że Klient przywiązuje się do Twojego salonu, do kosmetologa, który się nim opiekuje i nie odejdzie tak łatwo i szybko do konkurencji.


Temat budowania relacji z Klientem, to temat rzeka. W tym artykule skupiliśmy na kilku najważniejszych punktach. Zastanów się co warto ulepszyć u siebie w salonie beauty i na co do tej pory nie zwracałaś uwagi, a co może okazać się kluczowe w Twoim przypadku.

Miej na uwadze to, że budowanie relacji to proces, który się prowadzi latami, nieprzerwanie. To konsekwencja, regularność, stałe podnoszenie standardów obsługi i elastyczność. Jeśli Twoje podejście do Klienta, będzie w jego oczach wyjątkowe i atrakcyjne, nie ucieknie on do konkurencji. Pora skończyć z myśleniem: „Klient nasz Pan”. Dziś dobra relacja, to partnerstwo, przyjaźń, zrozumienie. Jeśli uda Ci się zaprzyjaźnić ze swoim Klientem, dobrze rozpoznać jego potrzeby i odpowiednio o niego zadbać, zawsze będziesz wygrana.

Koncepcje, które warto wdrożyć w ramach Employer Branding

Koncepcje, które warto wdrożyć w ramach Employer Branding

Dzisiaj chciałabym skupić się na przedstawieniu trzech koncepcji, które możesz wdrążyć w ramach Employer Branding. Każda z nich dotyczy nieco innego sposobu zarządzania, który możesz dostosować do swoich potrzeb.

 

1. Work –life balance

 

Od zawsze, sporym wyzwaniem dla ludzi, było pogodzenie pracy z życiem prywatnym. W zależności od wieku pracownika, ma on sporo obowiązków jakimi musi sprostać po za pracą. Mogą być to studia, wychowanie dzieci, opieka nad chorym rodzicem i wiele, wiele innych. Warto zaznaczyć, że działania jakimi obciążony jest pracownik po za pracą, są uzależnione od jego wykształcenia, sytuacji rodzinnej, wieku i płci.

Koncepcja równowagi życie – praca, ma szczególne znaczenie dla kobiet, które dominują w branży Beauty. Konflikt między obowiązkami wynikającymi z pracy, a obowiązkami wynikającymi z życia prywatnego, może powodować silną frustrację, wysoki poziom stresu oraz inne negatywne stany emocjonalne, niesprzyjające codziennemu funkcjonowaniu twoich pracowników, a tym samym – twojego salonu.

Efektywne wprowadzenie polityki zarządzania, zgodne z założeniami tej teorii przyczyniają się do wzrostu satysfakcji z pracy, lepszej atmosferze w zespole, zmniejszenia absencji pracowników (spowodowaną np. chorobą), zapobiega rotacji pracowników, zwiększa motywację i efektywność, kreuje pozytywny wizerunek firmy, jako dobrego pracodawcy. Co więcej, działania związane z WLB okazują się najlepszą strategią do uzyskania i zatrzymania w naszym przedsiębiorstwie najlepszych pracowników.

Co jako salon kosmetyczny możesz zaoferować swoim pracownikom?

  • stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę/elastyczność form zatrudnia w zależności od potrzeb pracownika
  • elastyczne godziny pracy
  • możliwość wykorzystania nadgodzin (np. w formie wcześniejszego wyjścia z pracy w ustalony wcześniej dzień)
  • możliwość udziału w szkoleniach zawodowych
  • dofinansowanie do karty Multisport
  • prywatne ubezpieczenie medyczne

 

2. Turkusowa organizacja

 

Koncepcja turkusowych organizacji w Polsce dopiero raczkuje. Jej autorem jest Frederic Laloux. W swojej książce „Pracować inaczej” (w Polsce wydana w 2015 r.) opisuje zrewolucjonizowane podejście do zarządzania. Co jest główną zasadą? Brak formalnego szefa oraz twardej struktury organizacyjnej. Słowem kluczem w tej koncepcji jest autonomiczny zespół (o roli autonomii będę pisać w dziale motywacji).

Koncepcja ta bezpośrednio nawiązuje do teorii potrzeb Maslowa. Jej główne założenia odwołują się do stwierdzenia, że człowiek dąży do poszukiwaniu sensu swojego życia, swojej pracy oraz jest w stanie sam zorganizować swoją aktywność zawodową, w sposób maksymalizujący jego efektywność zawodową.

Brzmi to bardzo idealistycznie, ale szanse na powodzenie tej koncepcji w praktyce zwiększa pojawienie się w zespole lidera w postaci coacha i/lub mentora. O ile w codziennych obowiązkach pożądana będzie osoba mentora, który może wspomóc pracowników w wykonywanych zabiegach, dać wskazówki, jak wykonywać dany zabieg lepiej, jak zwiększyć komfort klienta itp., tak w zagadnieniach związanych z efektywnością jednostki czy zespołu, w rozwiązywaniu problemów oraz eliminacji rywalizacji między pracownikami oraz rozwijania ich kreatywności i zaangażowania, najlepiej sprawdzi się coach.

Rola coach’a może okazać się cenniejsza niż możemy sobie to wyobrazić. Turkusowemu zarządzaniu sprzyja poczucie misji, głębszy sens i znaczenie, jakie nadajemy naszej pracy (w wypadku salonów kosmetycznych może to być na przykład uszczęśliwianie kobiet borykających się z kompleksami, czy zwiększanie ich komfortu). Takie spojrzenie pracownika na jego pracę, zwiększa jego efektywność oraz odmienia jego codzienne zachowanie się w pracy, powodując, że maksymalizuje on swoją satysfakcję z pracy, ale i przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa.

Niemniej jednak, by odnaleźć takie znaczenie dla siebie samego, pracownik musi posiadać głęboką samoświadomość oraz mieć warunki by móc realizować cele salonu, które samoistnie stają się również jego celami. W momencie, gdy nasz zespół kieruje się wspólną misją, dąży do tego samego celu, pojawia się atmosfera zaufania i bezpieczeństwa, a tym samym, pracownik staję się istotą upodmiotowioną. Nie jest on maszyną wykonującą zlecone obowiązki, ale autonomiczną osobą, mającą poczucie wpływu na to, co dzieje się w zespole.

 

W duchu turkusowej organizacji zespół to nie tylko współpracownicy. To żywy organizm. To przyjaciele, którzy mogą sobie zaufać i liczyć na siebie w razie pojawiających się trudności.

Podsumowując teorię, chcę przytoczyć słowa Sylwestra Pietrzyka, trenera i konsultanta HR: „cała filozofia zarządzania turkusowego opiera się na założeniu, że człowiek jest najbardziej efektywny, gdy funkcjonuje w warunkach wolności, partnerstwa, zaufania”.

 

Co możemy zrobić, by wprowadzić do naszego salonu elementy turkusowego zarządzania?

  • rozwiń umiejętności coachingowe oraz mentorskie – a jeśli masz możliwość skorzystaj z współpracy doświadczonego coacha
  • zorganizuj dla swoich pracowników szkolenie z zakresu Porozumienia Bez Przemocy – bardzo szybko zobaczysz efekty w lepszej komunikacji, nie tylko między pracownikami, ale i pracownikami a klientami
  • zadbaj by każdy z pracowników:

1) robił to co potrafi,
2) robił to co jest potrzebne,
3) brał za to odpowiedzialność
4) pozwól na elastyczność zadań pracowników z zachowaniem pierwszych trzech punktów

  • kieruj się poniższym dekalogiem (dekalog pochodzi z publikacji „Kompendium Turkusowej Organizacji” Andrzeja Blikle):

1. Nie szukaj winnego, by go ukarać — szukaj przyczyny, by ją usunąć,
2. Nie oczekuj perfekcji, której nie da się osiągnąć — oczekuj postępu, który zawsze jest możliwy,
3. Unikaj współzawodnictwa, które niszczy partnerstwo — stwarzaj warunki do współpracy,
4. Nie oceniaj, bo to niszczy— doceniaj, bo to wzmacnia,
5. Nie mów, co jest źle — mów, co może być lepiej,
6. Nie pytaj ludzi, co mogliby zrobić lepiej — pytaj, co im w pracy przeszkadza,
7. Nie buduj na kontroli — buduj na zaufaniu,
8. Nie mów, że ktoś jest zły — mów jak ty się z tym czujesz (tzw. „komunikat ja”),
9. Nie zarządzaj — twórz warunki do samoorganizacji,
10. Nie bądź nadzorcą — bądź nauczycielem, moderatorem i uczniem.

 

3. Biznes odpowiedzialny społecznie (koncepcja CSR)

 

Czym w ogóle jest odpowiedzialność społeczna przedsiębiorstwa (Corporate Social Responsibility – CSR)? Wg Żemigały organizacja odpowiedzialna społecznie to organizacja nastawiona na kapitał ludzki – wiedzę i intelekt, organizacja uczącą się, służąca otoczeniu, otwarta na zmiany i wrażliwa na potrzeby wewnętrzne i zewnętrzne.

Lotko podaje nieco bardziej skomplikowaną definicję. Według niej, CRS jest to „strategia zarządzania, która poprzez wykorzystywanie dialogu społecznego przyczynia się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw na poziomie globalnym oraz do realizacji zrównoważonego rozwoju”.

Natomiast Światowa Rada Biznesu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju podaje, iż CRS to „ciągłe zobowiązanie biznesu do zachowań etycznych oraz do działań na rzecz rozwoju ekonomicznego, przy jednoczesnej trosce o poprawę jakości życia pracowników i ich rodzin, społeczności lokalnej oraz całego społeczeństwa”.

Z analizy tych definicji możemy wysnuć wniosek, że CSR skupia się głównie na służbie dobru jednostki żyjącej w społeczeństwie, a zarazem społeczeństwu jako całości za pomocą działań, którymi kierują zasady etyczne i moralne, mające na celu poszerzanie wszelkich zasobów. W dokładniejszym zrozumieniu tej koncepcji pomocna jest piramida Carroll’a, na której autor opisał poziomy społecznej odpowiedzialności biznesu. Analogicznie do piramidy potrzeb Maslowa, przechodzenie na wyższe poziomu odpowiedzialności jest uzależnione od realizacji niższych poziomów.

Rys. 1. Piramida społecznej odpowiedzialności wg. Carroll’a
(Źródło: http://www.wzieu.pl/zn/662/ZN_662.pdf)

 

W zakres odpowiedzialności ekonomicznej wchodzą takie aspekty jak: maksymalizacja zysków, dbałość o konkurencyjność i rozwój organizacji. W zakres odpowiedzialności prawnej, jak łatwo się domyślić, wchodzi przestrzeganie przepisów prawa w każdym obszarze funkcjonowania przedsiębiorstwa. Działanie etyczne zaś polega na przestrzeganiu zasad etycznych i moralnych, które pozostają spójne. Najwyższy poziom piramidy to odpowiedzialność filantropijna. Oznacza ona angażowanie się organizacji w życie społeczne poprzez działalność dobroczynną, edukacyjną ale również przyczynianie się do wzrostu jakości życia otoczenia.

Przypatrując się definicji i modelom społecznej odpowiedzialności biznesu, nasuwa się jeden wniosek: jest to koncepcja bardzo idealistyczna – należy zadać sobie pytanie na ile w dzisiejszym świecie jesteśmy w stanie wprowadzać ją w życie? Na ile teoria idzie w parze z praktyką? Spróbujmy poszukać odpowiedzi na to pytanie. Zanim jednak skupimy się na tym jak to wygląda w codziennym życiu, warto przyjrzeć się bliżej powstałym standardom i normom.

 

Normy i standardy dotyczące CSR

Systemowe podejście do zarządzania zapoczątkowało ewolucję CSR. Podejście to ujmuje jednostkę i jej środowisko holistycznie. Zakłada ono, że człowiek należy do wielu systemów, które oddziałują na siebie. Należy pamiętać, że system składa się z wielu wpływających na siebie zmiennych, które są kontrolowane przez uczestników systemu; na dany system oddziałuje otoczenie, na które system nie ma całkowitej kontroli; system posiada granice, które mogą być mniej lub bardziej przepuszczalne; zachowania systemu w jego otoczeniu mogą być mniej lub bardziej przewidywalne. Najistotniejsze w podejściu systemowym jest powiązanie systemów działających w przedsiębiorstwie, jak i na przedsiębiorstwo (np. poszczególne działy przedsiębiorstwa, każdy jego klient, kadra zarządzająca itp.), a także ich ocena w odniesieniu do wzajemnej współpracy. Warto zaznaczyć, iż jest ono oparte na normach i standardach.

Standard SA 8000 określa odpowiedzialność społeczną przedsiębiorstwa. Podstawą jej formowania były prawa człowieka oraz prawa pracownicze. Szczególne znaczenie odgrywa w organizacjach, gdzie mieszają się różne kultury i narodowości. Porusza ona takie zagadnienia jak praca przymusowa, BHP, wolność zrzeszania się, godziny pracy czy systemy zarządzania.

Norma AA 1000 odnosi się zarówno do odpowiedzialności w zakresie biznesu zrównoważonego społecznie, ale też działalności korporacyjnej. W przeciwieństwie do Standardu SA 8000, obejmuje ona kwestie wsparcia w zarządzaniu przedsiębiorstwem na poziomie relacji z całym rynkiem. Norma ta ma duże znaczenie dla samodoskonalenia się organizacji poprzez zewnętrzną ocenę opartą na CSR i etyce biznesu.

Ogromną rolę odgrywają również normy ISO 9000 oraz ISO 14001. Odpowiednio odnoszą się do zarządzania jakością, a także zarządzania środowiskowego. Wiodącą normą jest norma ISO 26000, która opisuje takie obszary jak: ład organizacyjny, prawa człowieka, stosunki pracy, ochrona środowiska naturalnego, praktyki rynkowe, relacje z konsumentami oraz zaangażowanie społeczne.
Dzięki wdrażaniu tych norm, organizacje zyskują wiele korzyści. Jeśli przedsiębiorstwo przyjmuje koncepcję społecznej odpowiedzialności jako strategię zarządzania staje się poniekąd dużo bardziej konkurencyjną firmą na rynku. Dlaczego tak się dzieje? Podstawą każdego zysku są pracownicy. Bez nich ciężko wygenerować przychód.

Jeśli przedsiębiorstwo działa zgodnie z normami i standardami wyznaczającymi CSR, oznacza to, że pracownik posiada pełen komfort pracy, czuje się w niej bezpiecznie, jest przekonany o stabilności swojej posady i zabezpieczeniu finansowym – mówiąc kolokwialnie ma spokojną głowę. Zgodnie z najpopularniejszą teorią potrzeb Maslowa, człowiek dąży do samorealizacji i samorozwoju, jedynie wtedy, gdy potrzeby niższego rzędu (np. potrzeby fizjologiczne, szacunku, bezpieczeństwa) zostaną zrealizowane. A przecież rozwój pracownika to rozwój przedsiębiorstwa.

Wdrażanie koncepcji CSR daje niezliczoną ilość opcji, dzięki którym w korzystny sposób zarówno dla przedsiębiorstwa, jak i dla każdego pracownika indywidualnie można sprzyjać środowisku. Wtedy, kiedy rozwija się każdy z pracowników, nasza organizacja rozwija się samoistnie, gdyż zatrudnieni realizując własne cele zawodowe przyczyniają się do wzrostu wydajności firmy jako całości. Tym samym pracownicy chętniej i skutecznej budują pozytywne relacje z interesariuszami firmy. Relacje te oparte są na większej uczciwości, szczerości, otwartości. Należy też zaznaczyć, że powyższe kwestie powinny odnosić się również do osób zajmujących najwyższe stanowiska, gdyż właśnie one są w największej mierze odpowiedzialne za budowanie wartości i kultury organizacyjnej, która przekłada się na codzienne funkcjonowanie organizacji.

Jako kolejną korzyć Latko wskazuje dobry wizerunek firmy w oczach otoczenia, który przekłada się na wzrost lojalności i zaufania wobec przedsiębiorstwa. Niewątpliwie, przyczynia się to do powiększania grona klientów, ale także pozyskiwania do kadry najlepszych specjalistów w branży, a co za tym idzie wyróżnianie się wśród konsumentów jakością i ilością wykonywanych usług, bądź produkowanych dóbr.

Ostatnią, ale niezmiernie ważną korzyścią opisywaną przez Latko jest ograniczenie ryzyka. Odpowiedzialnie zarządzane przedsiębiorstwo jest mniej narażone na sytuacje kryzysowe wynikające z wypadków w trakcie pracy czy niezadowolenia interesariuszy.

 

Inne narzędzia wdrażania CSR

Poza normami i standardami prawnymi, możemy wskazać również inne narzędzia pomocne w budowaniu biznesu odpowiedzialnego społecznie. Mogą być to sformalizowane kodeksy etyczne, w których zawarte są podstawowe zasady zachowania w sytuacjach trudnych etycznie, ale też zasady, które powinny towarzyszyć ludziom podczas codziennej pracy w przedsiębiorstwie. Dużą rolę też odgrywają szkolenia z zakresu etyki. Ich celem jest wyposażenie przedsiębiorstw w umiejętność wdrażania takich zachowań, nawyków i zasad w taki sposób by zmaksymalizować wiarygodność przedsiębiorstwa, a także zwiększyć długotrwałą wartość przedsiębiorstwa. Warto również by w przedsiębiorstwie istniało stanowisko specjalisty/konsultanta to spraw etycznych, bądź by przedsiębiorstwo stale współpracowało z taką osobą. Możliwość konsultacji z taką osobą w razie trudności w podejmowaniu decyzji powinna być dostępna dla każdego pracownika organizacji.

Bardzo popularnym programem w Polsce nastawionym na CSR, jest program Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym o nazwie „Przedsiębiorstwo Play Fair”. Jego wiodącą ideą jest szerzenie i zachęcanie przedsiębiorstw do przyjmowania wartości zgodnych z CSR. Pierwsze prace nad jego powstaniem datuje się na rok 1997. W tymże roku ruszyły działania mające na celu opracowanie „Zasad etycznej odpowiedzialności biznesu”. Następnie opracowano Kodeks Etyki, aż w końcu powstał opisywany program. Jego pierwsza edycja odbyła się w 1998r.

Warto wspomnieć, że certyfikat „Przedsiębiorstwa Fair Play” otrzymują firmy , które wywiązują się ze zobowiązań wobec Skarbu Państwa, prowadzą uczciwą i rzetelną akcję marketingową, nie umniejszając przy tym konkurencji, dbają o środowisko pracy i możliwości rozwoju zawodowego swych zatrudnionych, odpowiadają na potrzeby środowiska lokalnego, angażują się w działania filantropijne, ale też sprzyjają środowisku naturalnemu.

Otrzymanie takiego certyfikatu niesie za sobą wiele korzyści, nie tylko na rynku polskim, ale również zagranicznym. Posiadacze takiego dokumentu mają otwartą drogę we wszelkich przetargach, konkursach ofertowych czy reklamie. Zyskują w oczach swoich obecnych i przyszłych pracowników, ale także konsumentów i współpracowników. Co więcej, udowodniono, że osiągają one ogromne sukcesy na rynku, co nie powinno nas zupełnie dziwić.

Na stronie internetowej programu możemy znaleźć spis wszystkich laureatów z poszczególnych edycji. Lista ta jest niezwykle imponująca. Budzi to pewność, że biznes nie jest sprzeczny z etyką. Co więcej, możemy się pokusić o stwierdzenie, że etyka może stać na czele wartości przedsiębiorstw i prowadzić je ku nieograniczonym możliwościom.

 

Jak w skuteczny sposób zaangażować pracowników w działanie odpowiedzialne społecznie?

Najczęstszym działaniem podejmowanym przez organizacje są akcje charytatywne. Twój salon może wprowadzić działania, które staną się np. doroczną tradycją lub podejmować je ad hoc. Można znaleźć milion pomysłów na to jak kreatywnie przeprowadzić taką akcję. Niemniej jednak warto kierować się kilkoma prostymi zasadami, a przede wszystkim angażować w nie pracowników. Nie dość, że dzięki temu ocieplamy swój wizerunek jako pracodawcy oraz czynimy dobro, mamy również okazję do niezawodnego i mało kosztownego sposobu na integrację personelu.

By działanie przyniosło oczekiwany skutek, warto zorganizować je zgodnie z poniższymi korkami:

  1. Autentyczność – wszystkie podejmowane przez Ciebie akcje powinny pozostawać w zgodzie z wartościami, kulturą organizacyjną oraz działalnością Twojej firmy. Powoduje to wzrost wiarygodności akcji, jak i Twojej opinii jako silnej marki.
  2. Cel – w ustalenie celu Twojej akcji, warto zaangażować swoich pracowników. Być może w ich bliskim otoczeniu istnieje jakaś osoba, która potrzebuje pomocy? Jeśli cel zostanie wybrany wspólnie, a dodatkowo Twoi pracownicy będą w niego osobiście zaangażowani szanse na sukces znacząco wzrosną.
  3. Pomysł na osiągnięcie celu – możesz wykorzystać mocne strony i unikalne umiejętności zespołu by zorganizować warsztaty dla kobiet z których dochód przeznaczysz na wybrany cel. Być może Twoi pracownicy mają pasję, którą mogli by wykorzystać w akcji? Pokaż, że Ty jako właściciel/manager salonu też jesteś zaangażowany/a w akcję. Zapowiedz, że np. za każdego uczestnika warsztatów dokładasz do zebranej kwoty po 10zł lub ustal inną, odpowiednią do możliwości kwotę.
  4. Buduj świadomość akcji – na fanpage’u, na stronie internetowej twojego salonu, ale i salonie umieść informację o prowadzonych działaniach w taki sposób, by przykuły uwagę zarówno Twoich obecnych, jak i potencjalnych pracowników, klientów oraz całego otoczenia. Im szersze będzie grono odbiorców akcji, tym lepszy jej wynik.
  5. Motywuj – zaplanuj nagrodę dla swoich pracowników za zaangażowanie ( mogą być to medale, wieczór integracyjny, czy zniżki na zabiegi wykonywane w twoim salonie). Nie zapomnij również o osobach z zewnątrz, np. wśród uczestniczek warsztatów rozlosuj bon na wybrany zabieg.

 

 

To wszystkie informacje, które dla Ciebie przygotowałam, zapoznaj się z poszczególnymi koncepcjami i spróbuj chociaż jedną z nich wprowadzić w swoim salonie. Nie wiesz jak to zrobić? Skorzystaj z mojego kursu online – pierwszego takiego dla branży Beauty.

Justyna Bielenda