Jeszcze około 10-15 lat temu, by mieć niekończącą się listę klientów wystarczyło być
po prostu dobrą kosmetyczką. Lista zabiegów była dość uboga. Manicure, pedicure, oczyszczanie twarzy i może coś jeszcze do tego. Standardem były jednoosobowe salony, które prowadziły same właścicielki. Klientki umawiały się często tam, gdzie mają najbliżej, albo tam, gdzie może jest trochę dalej, ale słyszały dobrą opinię
o kosmetyczce.

Dzisiaj, wraz z rozwojem technologii, rozwinęła się również bardzo mocno branża kosmetyczna. Już nie wystarczy wykonywać tylko podstawowych zabiegów. Potencjalne klientki chcą co raz więcej, co raz lepiej i szukają salonów,
gdzie wszystko mogą załatwić za jednym razem. Manicure czy pedicure to już często tylko dodatek. W dobie laserów, kuracji czy zabiegów odmładzających klientka nie szuka miejsca gdzie może zrobić tylko paznokcie.

Niezaprzeczalnym jest fakt, że wiele salonów kosmetycznych jest dzisiaj co raz bardziej profesjonalnych. Są one przy tym co raz większe i świadczą kompleksowe usługi. Ale czy wszystkie nie narzekają na brak klientów? Niestety nie. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście często nie jest to jeden powód, ale postaram się krótko napisać na co zwrócić uwagę,
by to zmienić.

Musisz być inna niż wszyscy!

W czasach internetu i zalewającej nas z każdej strony reklamy trzeba się przede wszystkim wyróżnić. To, że wydajemy pieniądze na reklamę, to nie znaczy, że robimy to dobrze. Tak jak z prowadzeniem naszego salonu. Jest ładny, estetyczny, ma różne zabiegi, ale ten obok, który jest tak podobny, ma więcej klientów. Pytamy siebie dlaczego i często nie znajdujemy odpowiedzi. W końcu też się reklamujemy, też staramy się docierać do klienta z tym co mamy najlepszego. Ale jeśli coś nie działa, to znaczy, że trzeba to zmienić. Siedzenie i czekanie nic nie da. Nie spadnie nam nagle gwiazdka z nieba
w postaci dziesiątek klientów.

Jeśli czujesz, że Twój salon nie funkcjonuje tak jak tego chcesz, to zacznij sprawdzać od siebie. To nie jest od razu tak,
że to Ty jesteś problemem. Ty przecież bardzo chcesz, poświęcasz swój czas czy pieniądze. Ale może coś co wydaje Ci się, że robisz dobrze wcale takie nie musi być? Zastanów się czy jest coś co dajesz klientowi ekstra, tak żeby z chęcią przychodził do twojego salonu. Tym ekstra, to nie musi wcale być darmowy czy promocyjny zabieg. To nawet może być zwykła rozmowa. Każdy z nas woli przyjść tam, gdzie się dobrze czuje. Nawet jak będzie musiał więcej za to zapłacić!

Daj się zobaczyć!

Pisałam już, że może masz złą reklamę. A może jej wcale nie masz? Tak, to kosztuje. Często, gdy masz mało klientów,
to ostatnią rzeczą, na którą chcesz wydać pieniądze jest reklama. Ale wtedy koło się zamyka. Nie masz klientów,
nie inwestujesz w reklamę. Reklama, to coś co musisz mieć! Nie trzeba w nią inwestować od razu tysięcy złotych. Nie musisz swoimi banerami obwiesić pół miasta. Zacznij od tego co masz pod ręką i jest najłatwiejsze.

Media społecznościowe. Ile razy sama z nich korzystasz i sprawdzasz coś co potrzebujesz? Na pewno bardzo często. Dokładnie to samo robią Twoje potencjalne klientki. Dla salonu kosmetycznego fanpage na Facebooku czy Instagramie, to dzisiaj najlepsze okno na świat. Wbrew pozorom, aby dobrze funkcjonowało i było szeroko otwarte
nie jest darmowe. Ale na początek koszt reklam wcale nie musi być duży. A jeśli sama nie radzisz sobie z prowadzeniem mediów społecznościowych, to znajdź od tego specjalistę. On też kosztuje, ale pamiętaj, że są rzeczy, w które warto inwestować.

Czasy, w których żyjemy pokazują, że nie wystarczy być dobrym w swoim fachu, ale trzeba też być przebojowym. Ukrytego geniusza nikt nie znajdzie, ale przebojowy przeciętniak często może być uważany za geniusza.
Oczywiście ja nie namawiam Cię do tego byś była przeciętna. Wręcz przeciwnie.

Rób wszystko byś była jak najlepsza. Ale pamiętaj przy tym, że musisz dać się poznać i pokazać. To często jest klucz
do sukcesu. Jeśli jesteś na prawdę dobra w tym co robisz i pokażesz to światu, to on Cię przyjmie z otwartymi ramionami. I tak też traktuj swój salon beauty. Nie czekaj na klienta, wyjdź do niego, a on z pewnością do Ciebie z chęcią przyjdzie, ale musi wiedzieć, że jesteś i jesteś dobra w tym co robisz.